Tu podaj tekst alternatywny
eXTReMe Tracker
Kategorie: Wszystkie | Burdel | Koalicja | Ojciec Dyrektor | Opozycja | Rząd | Z życia Kaczek
RSS
środa, 29 listopada 2006
Nazi młodzież
Dziennik opublikował informacje o tym, że członkowie Młodzieży Wszechpolskiej. w tym Leokadia Wiącek, asystentka euro-posła Macieja Mariana Giertycha, który wsławił się twierdzeniem, iż Polacy pamietają dinozaury, bo przecież w Krakowie żył Smok Wawelski, brali udział w "Imprezie" gloryfikującej faszyzm. Wydarzenie jest tym bardziej niesmaczne, bo szefem WM przez wiele lat był sam Roman Giertych. Obecnie jest honorowym prezesem, a faktycznie MW jest "kuźnią" nazi posłów LPR. Co gorsza, Roman Giertych jest Ministem Edukacji. Co gorsza, to nie pierwsze tego typu wydarzenie.

źródło zdjęcia: Dziennik

poniedziałek, 27 listopada 2006
Hipoktyzja
Gazeta Wyborcza informuje, iż Marek Jurek, jedna z gwiazdek PiSu, jest zdania, że PO poprosiła o wsparcie lewicę. Uważa też, że źle to wróży polskiej polityce. Szkoda, że nie mówi nic o zwiazkach, PiSu z Samoobrona i Ligą. Amnezja?

Ja bym zapytał: co wróży Polsce koalicja z udziałem Leppera i Gierycha? Zresztą, co tam wróżby. Co daje Polsce koalicja z Lepperem i Giertychem?
Spieprzać dziady
No i stało się. Łże-elity i wykształciuchy, stojący tam, gdzie kiedyś stało ZOMO, powiedzieli Kaczkom i ich wyznawcom SPIEPRZAĆ DZIADY. Kaczorek pomyślal, podumal i wymyślił przyczyny porażki Kazia, kiedyś Premiera, wykorzystanego przez PiS. Tak oto pisowiec pojmuje demokrację.
sobota, 25 listopada 2006
Gazeta donosi, że "W Irlandii i Wielkiej Brytanii rodzi się coraz więcej polskich dzieci"

    Przyznam, że sam znam parę kobiet, które urodziły dziecko w Wielkiej Brytanii albo w Irlandii. Te poród sobie chwalą, bo opieka w placówkach medycznych, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i Irlandii, jest na najwyższym poziomie.
    Znam kobiety, które przyjechały z Wysp do Polski, tylko po to by urodzić dziecko i razem z dzieckiem wrócić do swojej nowej Ojczyzny. Te decyzji o porodzie w Posce żałują, bo w IV RP warunki w szpitalach są na nędznym poziomie.
    Przypuszczam, że "zjawisko rodzenia na Wyspach" będzie miało miejsce coraz częściej. Na wyspy wyjechali najczęściej ludzie młodzi więc, siłą natury, będą chcieli mieć dzieci. A mają coraz mniej argumentów, by poród planować w IV RP. Warunki do rodzenia wciąż są fatalne (pomimo akcji typu "Rodzić po ludzku"). Jest tylko te marne becikowe. Marny argument